Podczas gdy jedni deweloperzy dwoją się i troją robiąc wszystko żeby wyrósł im dębowy las, inni oferują przyszłym mieszkańcom sąsiedztwo gotowego zagajnika. Taka lokalizacja staje się często magnesem na przyszłych mieszkańców, tym większym, że w odróżnieniu od Warszawy, sąsiedztwo lasu w Katowicach nie podnosi ceny oferowanej nieruchomości.
- W centrum Katowic można na próżno szukać lasów, osoby, które zdecydują się zamieszkać w zielonym otoczeniu częściej decydują się na mieszkania na południu Katowic w Zarzeczu bądź Kostuchnie. Te z kolei są wciąż o 50% tańsze od tych zlokalizowanych w centrum, mimo dogodnej lokalizacji i ciekawego położenia – mówi Monika Śleziońska, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży MK Inwestycje. – W Katowicach sąsiedztwo lasu nie wpływa w żaden sposób na cenę nieruchomości, jest jedynie urozmaiceniem lokalizacyjnym inwestycji – dodaje Śleziońska.
I faktycznie, w dysproporcji cenowej zauważymy, że w Katowicach słono płaci się przede wszystkim za sąsiedztwo wielkiego miasta i centrów handlowych. Dla przykładu, ceny na Osiedlu Zagajnik w Katowicach Zarzeczu, położonego w sąsiedztwie lasu zaczynają się od 3432 zł brutto za m kw., podczas gdy ceny lokali w centrum Katowic w sąsiedztwie centrów handlowych czy głównych dróg zaczynają się od 7000 zł za m kw. – Wbrew powszechnemu przekonaniu, że za zielone sąsiedztwo lasu czy parku trzeba płacić ekstra, na Śląsku wciąż jest odwrotnie. Płaci się za sąsiedztwo miasta. Im dalej inwestycja położona jest od centrum tym ceny są niższe, bardziej zielone i spokojne jest również sąsiedztwo. Łatwiej także znaleźć lokal mniej zamożnym – mówi Śleziońska.
To zielone i spokojne sąsiedztwo coraz częściej przyciąga niezdecydowanych, którzy w centrum Katowic nie znajdują odpowiednich lokali. - Obserwujemy duże zainteresowanie południowymi dzielnicami Katowic, głównie ze względu na brak oddawanych inwestycji w samym centrum miasta – mówi Krzysztof Adamski z Homest Swiss. - Naszym zdaniem zainteresowanie przedmieściami z roku na rok sukcesywnie się zwiększa, co widać choćby po wzrastających cenach działek w dzielnicach takich jak Zarzecze, Kostuchna czy Podlesie – mówi Krzysztof Adamski z Homest Swiss.
Zielono i tanio z całą pewnością wciąż jest na Osiedlu Zagajnik, leżącym niecałe 10 m od lasu. W sąsiedztwie znajdują się także: stadnina koni, korty tenisowe i pola. - Otoczenie inwestycji, a także sąsiedztwo chociażby skweru czy parku coraz częściej wpływa na ostateczne decyzje o zakupie mieszkania. Klienci bardzo często pytają się o to, czy ich mieszkanie będzie położone w sąsiedztwie parku czy lasu. Co skrupulatniejsi dopytują się także o gatunki drzew w okolicy – mówi. Niewątpliwie zielone sąsiedztwo jest tym czynnikiem, który wpływa na podniesienie atrakcyjności lokalizacji, jak i samej inwestycji, bo kto po powrocie z pracy nie chciałby usiąść w ogródku i rozkoszować się widokiem lasu albo odetchnąć czystym powietrzem i to danym w bonusie – podsumowuje.